• Wpisów:41
  • Średnio co: 44 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 17:41
  • Licznik odwiedzin:5 738 / 1884 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Taka, lalka. Podobno taka idealna. Wiecie, że pamiętam iż miałam taką jedną lalką również Barbi, która miała wielki tyłek i uda. Nigdy nie mogłam na nią włożyć żadnych spódnic ani spodni bo po prostu nie mieściła się w nie. Temu szybko poszła w kąt. Lecz nie dawała mi spokoju. Była śliczna, ale nie mogłam ją w nic ubrać, czasem jakieś luźniejsze sukienki. I jako, że ją tak bardzo kochałam, to zaczęłam jej sama szyć sukienki i różne ubrania z różnych skrawków materiałów. Taka mała byłam i sobie szyłam, znaczy tylko igłą i nitką, zawsze byłam samodzielna.

Planuję znów wrócić do szycia. Ale takiego bardziej przydatnego. Takiego przerabiania ubrań. Może się nauczę. Na pewno, wystarczy tylko chcieć.

A co do tamtego obrazka to właśnie mi przypomniał o moim dzieciństwie i też o tragedii jak bardzo niektóre dziewczyny chcą być takimi lalkami Barbie. Dobrze, że moje zabawki zostawiłam już dawno temu. Nie widziałam w nich nigdy powodów do kompleksów. Nigdy. I tak powinno być.

Lalka to nie żywy człowiek, a każdy jest piękny i nie potrzebuje, żadnych operacji plastycznych. Musimy to zaakceptować. Ja chyba zaakceptowałam bo jakoś nie pragnę na siłę już schudnąć, teraz po prostu kocham ćwiczyć. Najbardziej kocham basen
No ale oczywiście nie obraziła bym się za jakąś piękną sylwetkę i tak, nadal chcę ją zmieniać na lepsze ;D


  • awatar Karo | Fashion, Beauty i Lifestyle: Tło świetne! Każdego ranka sobie powtarzam "stay strong". Co do tej lalki. To niestety smutne, ale to się dzieję trochę nieświadomie. Wydaje się takie niewinne to tylko lalka, zabawka. Ale ma to wielki wpływ na psychikę dzieci. Koduje im się w głowie ten "ideał kobiety". Ja sama przez wiele lat mego życia dążyłam do takiego wyglądu. Pomińmy fakt, że taki wygląd jest niemożliwy. Smutne jest to, że praktycznie wszędzie pokazują chudziutkie, czasem nawet wychudzone dziewczyny.
  • awatar ▲▼Nic na siłę, lecz z całych sił.▼▲: zajebiste <3 ;D tłoo <3 zapraszam do sb Jestem nowa ;D I zaprasdzam do skomentowania mojego postu ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej

Jestem po zabiegu
7 szwów, i mała opuchlizna. Nie jest źle.

Bilans:
3 jajka
drożdżówka z serem i ciastem francuskim
(na razie tyle)
bułka grahamka

Ćwiczenia:
75 przysiadów

Zastanawiam się, czy nazwać to dietą, jem co chce, a raczej co mogę. Czuję się 100 razy lepiej niż po pierwszym takim zabiegu, a teraz mam więcej szwów ;o


Wrócę tu do was jak mnie natchnie ;D

xoxo
Męskie zdjęcia xd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie mam sił pisać bilansu.
Po południu znów marnie.
Ale jutro mam zabieg. Przez parę dni będę jadła same jajka, więc myślę że wtedy będzie oke

Dziś byłam na basenie <3
Uwielbiam, gdybym mogła to bym chodziła codziennie

xoxo
 

 
Ojeju jeju, dziś kiepsko, ale co się dziwić mam dziś dzień regeneracji bo jutro test z brzuszkami i przysiadami xd i dużo jem ;x

Bilans:
I. Muesli (70 g) z mlekiem (150 ml)
II. Kanapka z jednym plasterkiem sera żółtego
III. Pół kanapki z jednym plasterkiem sera żółtego
IV. 3 bułki, trochę bakali i pierniczków
V. 2 tosty (4 kromki, 4 plasterki sera żółtego)

Wiem, że dużo. Jutro już będzie lepiej.

xoxo

Byłam dziś ubrana właśnie w tą spódniczkę ze sweterkiem i dodatkiem był długi wisiorek <3
  • awatar Dariannna: Swietny blog;) mam podobne zainteresowania;) zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Co sądzicie?
Podoba się?
Z sweterkiem czy bez?
 

 
Hej

Dziś gorszy dzień.
Mama piekła świąteczne ciasteczka xd

Bilans:
I. Muesli (70 g) z mlekiem (150 ml)
II. Kanapka z jednym plasterkiem sera żółtego
III. Kanapka z jednym plasterkiem sera żółtego
IV. Bułka grahamka
V. Kanapka z 2 plasterkami sera żółtego, bułka grahamka, do 10 pierniczków

Wiem, posiłek V jest okropny ;x Pójdę ćwiczyć.

Ćwiczenia:
Przysiady 114
Brzuszki 98
(czas skoków na skakance lub ilość i czas na hula-hop dopiszę jutro )

xoxo
 

 
Hej
Bilans za wczoraj:
- jogurt naturalny (180 g), muesli (50 g), łyżka otrąb, łyżeczka zarodków pszennych, łyżka rodzynek i żurawiny, 5 migdałów, 2 suszone morele
- naleśniki własnej roboty (6 lub 8) (4 jajka, 2 szklanki mąki, szklanka mleka, łyżka zarodków pszennych, łyżka żurawiny, 5 moreli, 15 migdałów, 5 połówek orzechów włoskich, 2 łyżki rodzynek)
- naleśniki własnej roboty (2)

Naleśników, a raczej placuszków wyszło mi około 20 Rodzinka się na nie rzuciła xd

Ćwiczenia:
Basen godzinka
Brzuszki 98
Przysiady 110

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej

Zaczynam jeszcze raz.
I będę pisać tu wszystko. Codziennie. Nie ważne czy zawalę czy nie. Będę tu wszystko pisać.

Bilans:
- Tosty, 4 kromki chleba, 3 plasterki sera żółtego
- Kanapki, 2 kromki chleba, 4 plasterki sera żółtego wędzonego, 9/10 sera pleśniowego

Ćwiczenia:
45 minut na lodowisku
106 przysiadów
96 brzuszków

Tyle na dziś.

xoxo
 

 
Hej

Byłam na basenie dziś
Pływałam ciągle i jeszcze się z kolegą ścigałam ;P
Mam zakwasy chyba na tyłku od przysiadów i od dzisiejszej żabki chyba xd Znaczy no siedzieć nie mogę xd

Dobra już się nie pogrążam xd
Bilans:
I. Muesli (70 g) z mlekiem (200 ml)
II. 2 kromki chleba
III. 2 kromki chleba
IV. 2 bułki (160 g)
Ćwiczenia:
3 dzień brzuszków i przysiadów (około 100 )
Basen

Przepraszam, ale nie mam dziś humoru najlepszego.
Do jutra.

xoxo
 

 
http://ask.fm/iwillstayalone4ever Tutaj macie aska mojego Tam się częściej udzielam niż tu ;x

Poprawię się
 

 
Jutro wracam z bilansami.
Dziś dzień 2 ćwiczeń.
Za dużo słodyczy, aż mi nie dobrze.
Damy radę.
Kocham was i wrócę

Jutro basen.
Znaczy chyba.
A ten no piszę próbne ;x

xoxo
 

 
Ostatni wpis 6 dni temu.
W sobotę impreza. Duużo jedzenia niezdrowego. Później okey ale bez ćwiczeń. Dziś też za dużo czekolady. W dodatku chora jestem. Mikołaj już do mnie przyszedł i stad ta czekolada. Kuźw. No okey, od jutra dieta i pomału ćwiczenia. W pon byłam na zakupach. Koszulka s, a legginsy m. Także jest postęp, nie zaprzepaśćmy tego


Wczoraj pierwszy pocałunek.


Kocham was.
Wrócę.

xoxo
  • awatar allie♥: czekamy :) jakbym chciała móc nosić leginsy emkę, leginsy w ogóle :P zazdroszczę :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej



Z tego wynika, że jestem w cholerę inteligentna ;P
Bo ja zamiast uczyć się regularnie, wszystko robię w ostatni dzień i jeszcze przy tym zasypiam, a i tak się wyrobie ;o

Jednak kosztem ćwiczeń. Nie ćwiczyłam dziś nic. Czyli dziś taka regeneracja

A co do bilansu to dziś marnie pod względem różnorodności jedzenia, ale moja wina, że mam taką wielką ochotę na pieczywo ? ;>

Bilans:
I. Muesli (70 g) mleko (200 ml) 332 kcal
II. Chleb graham (60 g) ser żółty (20 g) 200 kcal
III. Chleb graham (60 g) ser żółty (20 g) 200 kcal
IV. Bułka grahamka (80 g) mandarynki (170 g) 273 kcal
V. Chleb graham (40 g) delma 113 kcal

Suma: 1118 kcal. Bilans kcal jest ok, ale wiem straszna jest ilość węgli ;o

Ćwiczenia:
Brak.


A co u was?;p
Mam nadzieję, że lepiej
Dziś dzień 13 no więc to taka pechowa liczba xd

xoxo
  • awatar Bipolar Bear: Identycznie robie :D Wszystko na ostatnią chwile ,a jak nawet w tej ostatniej nie zdaze, to zarywam kawalek nocy :p
  • awatar blodne girl: U mnie trening obowiązkowo :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Hej

Dziś tak mi się ćwiczyć po południu nie chciało, że odpuściłam... Ale nie na długo. Poszłam do lustra i popatrzyłam na siebie. Zrobiłam parę kroków do zumby i stwierdziłam, że nie ćwicząc nie będę miała o takiego brzucha :


Więc powiedziawszy sobie, że siedząc na dupie niczego nie osiągnę, że znów was moim lenistwem zawiodę, i że nie powinnam się tak szybko poddawać, wzięłam się za ćwiczenia.

Na prawdę, opłaca się ćwiczyć. Od razu po ćwiczeniach na brzuch, już nie byłam taka ospała

Jednak ćwiczenia z Ewką mnie przerażają ;o Znaczy ta ich długość, gdy ja jestem zmęczona po dniu w szkole. Postanowiłam więc, że będę z nią ćwiczyć jak pokocham na nowo ćwiczenia z trenerem. Muszę pokochać takie areobiki. A uwierzcie, że dość opornie mi to idzie. Za to uwielbiam zumbę i ćwiczenia, które robię sama, bez włączania żadnych treningów xd

Bilans:
I. Muesli (70 g) mleko (200 ml) 332 kcal
II. Bułka grahamka (50 g) 202 kcal
III. Bułka grahamka (50 g) 202 kcal
IV. Warzywa na patelnię, kotlety sojowe (40 g) 244 kcal
V. Jajko (60 g) łyżeczka tranu 133 kcal

Suma: 1113 kcal. Bilans kcal jest okey. I myślę również, że białka też jest wystarczająco.

A co wy myślicie?

Ćwiczenia:
50 przysiadów
15 min hula hop
100 brzuszków prostych, 50 na lewą i prawą stronę
(razem 100 ), 50 brzuszków skośnych

Ćwiczenia na brzuch z XHIT:

xoxo

Jak myślicie czy tyle ćwiczeń wystarczy by wyrzeźbić sobie brzuch? Wiem, że wolniej schudnę bez Ewki, ale nie mam siły w tyg.
  • awatar ModelLife: XHIT ma najlepsze ćwiczenia :)
  • awatar Gość: ładnie :D
  • awatar Gość: ładniutko:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej

Dziś w końcu ruszyłam to moje wielkie dupsko.
Jak znajdę czas w weekend to moją wagę uzupełnię

Bilans:
I. Muesli (70 g) mleko (200 ml) 332 kcal
II. Chleb graham (50 g) 111 kcal
III. Chleb graham (50 g) 111 kcal
IV. Bułka grahamka (80 g) ser żółty (40 g) 344 kcal
V. Jajko (60 g) 2 mandarynki (100 g) 135 kcal

Suma: 1033 kcal. Myślę, że jest okey

Co sądzicie ?

Ćwiczenia:
Godzinka zumby ^^
100 brzuszków prostych, 50 na lewą i prawą stronę
(razem 100 ), 50 brzuszków skośnych

Wzięłam się w garść, jutro będzie jeszcze lepiej

xoxo
 

 
Zawalam, dzień za dniem. Będę gruba wiecznie.

Rusze dupę. Tylko niech mnie przestanie brzuch boleć.

Wracam jutro bez wymówek.

Kocham was.
Czekajcie na mnie.


xoxo
  • awatar ProzerpinoS: Daasz radę. Nie odkładaj czegoś na jutro.. wciąż będziesz to robić, zrób to już teraz.. zacznij teraz, 50 przysiadów, cokolwiek.. Wiem że umiesz ♥
  • awatar Self Hatee <3: Mam podobny problem. Ale już koniec z wymówkami. Podobno jak ktoś chce-szuka sposobów, jak ktoś nie chce-szuka powodów. Coś w tym jest.
  • awatar ► ηαćραηα żєℓкαмι ◄: 3mam kciuki.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Hej

Niestety 5, 6 i 7 dzień nie należał do aktywnych i dobrych żywieniowo. Ale nie ważne ile razy upadasz, ważne byś powstał o jeden raz więcej Więc ja wstaję i dziś 8 dnia, mimo iż zrobiłam mało ćwiczeń, już lepiej jadłam. Mam na nowo motywację.

Dlaczego zawaliłam? Bo nie było w środę basenu i cały grafik mi się zepsuł ;x

Bilans:
I. Jogurt naturalny (180 g) muesli (60 g) 314 kcal
II. Chleb graham (60 g) delma, ser żółty (40 g) 315 kcal
III. Chleb graham (60 g) delma, ser żółty (60 g) 391 kcal
IV. Jogurt naturalny (180 g) łyżka otrąb żytnich i rodzynek 171 kcal

Suma:1191 kcal, ja jestem zadowolona ;D A co wy myślicie? Wstałam o 10 xd

Ćwiczenia:
100 brzuszków
50 na lewą i na prawą stronę = 100 brzuszków skośnych

Jutro będzie więcej ćwiczeń ;D

xoxo